Moda

Biegać to tak łatwo powiedzieć

Możesz biegać zimą. Nawet jeśli jesteś zmarzlakiem. Dla mnie granicą jest -5 st Celsjujsza. Kiedy temperatura spada niżej, wybieram bieżnię albo jogę. Lubię, żeby wszystko, co robię sprawiało mi przyjemność, a nie wycieńczało. Jak to zrobić?

 

1. Przygotuj strój. Warto zainwestować w profesjonalne ciuchy i buty do biegania, bo to naprawdę działa. Trzymają ciepło, izolują wilgoć od ciał ( przetestowałam zestaw Reeboka i polecam). Taka odzież ma zawsze specjalne kieszonki – do których zmieścisz klucze i telefon. A to przecież bardzo istotna rzecz. Nie potrzebna Ci puchowa kurtka ani szalik, natomiast niezbędne są czapka i rękawiczki.

 

2. Śniadanie. Jeśli biegasz rano i nie możesz wcześniej nic zjeść (bo jest ci niedobrze) – przed wyjściem wypij przynajmniej gorącą wodę z imbirem, cytryną i odrobiną miodu. Najlepiej ugotować imbir wieczorem, tak żeby rano wystarczyło go tylko trochę podgrzać. Będziesz czuć się rozgrzana i będzie Ci ciepło „od środka”.

 

3. Kochaj siebie. Nie przesadzaj i biegaj tyle ile możesz. Bez zamęczania się, to ma sprawić Ci przyjemność a nie zniechęcać. Jeśli czujesz, że nie możesz biec – maszeruj w bardzo szybkim tempie. Nie zatrzymuj się natomiast, nie siadaj – bo zmarzniesz. Po powrocie wypij gorącą herbatę z goździkami i kardamonem. Koniecznie z odrobiną miodu – to nie tylko dobrze smakuje ale dzięki temu lepiej nawilżysz organizm.

 

4. Zadbaj o skórę. Posmaruj twarz kremem lipidowym, nałóż na usta wazelinę. Posmaruj też dłonie zanim założysz rękawiczki. Po powrocie weź gorący prysznic a potem wetrzyj w ciało pachnący olejek. Poczujesz się silniejsza i… piękniejsza.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Zaloguj się przez:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *