Moda

Zmiana? Zawsze na lepsze! Odcinek trzeci: płaski i twardy brzuch

Trudno go osiągnąć, a tym bardziej zachować w formie, zwłaszcza kiedy lubisz słodycze. Jeśli chcesz spalić zbędny tłuszczyk, powinnaś regularnie (czyli co najmniej 3 razy w tygodniu) robić ćwiczenia kardio, czyli np. biegać. Najważniejsza zasada jednak brzmi: brzuch robi się w kuchni, czyli wszystko zależy od tego, co i jak jemy.

 

cwiczeniaIII1.indd

 

Jeśli chodzi o ćwiczenia – dbaj o mięśnie brzucha bo to one stabilizują Twój tułów i wraz z innymi mięśniami stabilizacyjnym i–chronią wszystkie narządy. Pomagają też utrzymywać prawidłową postawę. Ćwiczymy pod czujnym okiem Mateusza Krejpcio, mistrza Polski i Europy w karate kyokushin, trenera personalnego z klubu Holmes Place Hotel Regent w Warszawie. Przypominamy: o wszystko możesz zapytać Mateusza na FB. Na siłowni Większość tych ćwiczeń możemy wykonywać także w domu, ale warto choć raz zrobić je z trenerem, który skoryguje ewentualne błędy i podpowie jak indywidualnie zwiększyć wydajność treningu.

 

1) Leżenie z unoszeniem górnej części tułowia. Zginamy nogi w kolanach, w rękach trzymamy ciężarki np. 2 kg i mocno spinając brzuch wyciągamy ramiona w górę razem z głową i odcinkiem piersiowym. Robimy 3serie po 15.

 

cwiczeniaIII2.indd

 

2) Leżenie na plecach, nogi trzymamy prosto w górze (kąt 90 st z tułowiem). Ręce rozłożone na boki. Dotykamy prawą dłonią lewej stopy i na odwrót. Staramy się nie zginać nóg w kolanach. Przy spięciu mięśni brzuch robimy wydech. Robimy 3 serie po 16.

 

cwiczeniaIII3.indd

 

3) Ćwiczenie z piłką gimnastyczną. Kładziemy się na plecach na piłce, w dłoniach trzymamy laskę gimnastyczną lub sztangę z lekkim obciążeniem. Trzymamy ją za głową, na wysokości potylicy. Spinamy brzuch i podnosimy górny odcinek ciała. Staramy się, żeby broda nie dotykała mostka. Robimy 3 serie po 12.

 

4) Siad równoważny – ciało powinno tworzyć literę V. Łokcie w bok, ręce za głowę, skręcamy tułów dotykając łokciem przeciwległego kolana. Staramy się wyprostować drugą nogę. Znowu 3 serie po 12.

 

cwiczeniaIII4.indd

 

5) Plank, czyli deska. Staramy się wytrzymać przez 30 sekund. Powtarzamy 3 razy. Stopniowo wydłużamy czas pozostania w planku.

 

6) Plank bokiem. W tej pozycji staramy się wytrzymać co najmniej 20 sekund. I znowu 3 serie.

 

cwiczeniaIII menu.indd

 

 

Coś pysznego w nagrodę

Po tym przysmaku na pewno brzuch nie urośnie ale apetyt na słodkości zostanie zaspokojony. Blendery w dłoń! Summer time z mango i arbuza oraz Malinowo-ananasowo –marakujowo koktajl to nasze tajne typy.

 

cwiczenia_kosmetyki.indd

 

Kosmetycznie wspieramy się masażami. Choćby raz w tygodniu przez miesiąc. Ujędrni to skórę, poprawi jej nawilżenie i zrelaksuje Cię po ciężkim treningu. My przetestowałyśmy zabieg marki Diego Dalla Palma Body Trainer 90-60-90 to zabieg ujędrniający i wyszczuplający. Ukierunkowany jest na problematyczne obszary: pośladki, uda lub biust (można wykonać na całość, można też wybrać jeden z nich). W programie jest też specjalna pielęgnacja ramion i motylków (jako opcja). Zabieg rozpoczyna się standardowo peelingiem ciała, a kończy masażem z użyciem kremu. Między nimi jest natomiast najważniejszy etap przy wykorzystaniu fluidu wyszczuplającego lub koncentratu ujędrniającego. To właśnie one zawierają ten specjalny składnik Actigym – jego działanie polega na tym, że uwalnia w komórek tłuszczowych adiponektynę – a z kolei ta substancja odpowiada w organizmie za rozbijanie komórek tłuszczowych, więc następuje naturalne wyszczuplenie. Efekt już po jednym zabiegu: dużo jędrniejsza skóra. Zabieg wykonywany między innymi w salonie Ce-Ce w Warszawie (Na ucho: Polecamy Panią Anię, jest genialna!) Wsparciem dla zabiegu jest zestaw do pielęgnacji domowej, Dego Dalla Palma, Body Trainer. Uwaga: product do okolic ud proponuję wcierać na samym końcu i dokładnie umyć ręce. Odrobinę pali ;) A na siłownię zabieram ze sobą idealny nawet do wrażliwej skóry produkt do pielęgancji okolic ust i oczu (Avene, Ystheal) – zawsze mam wschniętą skórę po wysiłku. A na nawilżone usta nakładam pomadkę w odcieniu nude (Dior, Dior Rouge w kol. 416) – niby nic ale dzięki niej nawet w dresie I bez żadnego innego makijażu czuję się bardziej sexy ;)

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Zaloguj się przez:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *